Warszawa
1549270
Your IP: 52.23.234.7
2019-05-20 11:32

Wydarzenia

Może nie zabrzmi to do końca sprawiedliwie, ale - najważniejsze spotkanie w ramach tegorocznej edycji Rodzinnego Świętowania Niedzieli - mamy już i niestety za sobą. W tą piękną, ciepłą, słoneczną niedzielę, ci którzy zdecydowali się na nasz "maraton" i dobiegli do końca - byli pewne i zmęczeni, i zadowoleni. Zmęczenia w tym wypadku nie należy mylić ze znużeniem, bo to nie było zauważalne - a wynikało ono (zmęczenie) jedynie z faktu, że nasze spotkanie ten jeden raz było dwukrotnie dłuższe niż zazwyczaj, ale skoro udało się nam już ściągnąć wybitnej klasy fachowców w dziedzinie, grzechem byłoby nie wykorzystać ich maksymalnie możliwie do zaistniałych okoliczności.

W tym miejscu zazwyczaj widniał skrótowy zapis prezentowanych treści. Teraz niestety jest to absolutnie niemożliwe, ponieważ w podzielonym na dwie części wykładzie, a każda z nich trwała półtorej godziny, kondensacja przekazanych treści może nie wykraczała jeszcze poza możliwości percepcji uczestników, ale jest niemożliwa do odtworzenia w sensowny sposób. Owszem można powiedzieć, że osią omawianych problemów była geneza pochodzenia konfliktów małżeńskich w oparciu o różne choć podstawowe typy funkcjonowania osób z związku (dowiedzieliśmy się kto kim w małżeństwie jest lub bywa). Można, a nawet trzeba powiedzieć, że paliwem do napędzania sytuacji kryzysowych, bynajmniej nie jest to, jak się coś między małżonkami dzieje (gwałtownie czy nie) - a zwykły lęk, o czym kompletnie nie mamy pojęcia. Mieliśmy możliwość dokonania prostej superwizji samych siebie, popatrzenia na siebie z boku, z perspektywy osoby dorosłej na dziecko jakim byliśmy lub nadal jesteśmy. To wszystko zaś zmierzało ku temu by zrozumieć kim jestem i czego się boję, kim jest i czego się boi mój współmałżonek. Na koniec zaś okazało się, że znane wielu korporacyjne podejście do zarządzania zmianą w przypadku ludzi nie działa, bo nie wystarczy zrozumieć, żeby zmienić. Jest taki subtelny, wymykający się możliwościom dokładnego empirycznego zapisu element, który nazywa się - czuć. Wniosek zatem do zapamiętania na zawsze jaki wynika z tego co zostało nam przekazane brzmi: skuteczne zmiany relacji między małżonkami dokonują się dopiero w oparciu o schemat: tylko jeżeli zrozumiem dlaczego coś czuję, to mogę dokonać skutecznej zmiany adekwatnej zarówno do moich możliwości jak i potrzeb drugiej osoby.

Zatem tak jak uprzedzałem, nie da się opisać, gęsto okraszanego adekwatnymi przykładami obrazującymi jak w rzeczywistości działa omawiana teoria, procesu przez jaki przeprowadzili nas dzisiaj Agnieszka i Jakub Kołodziejowie. Często bywa tak, że - jak to w życiu - działamy intuicyjnie i działamy dobrze. Tu więc to co intuicyjne mogliśmy wzbogacić o wiedzę, usystematyzować, dowiedzieć się dlaczego to "tak" właśnie jest. Mogliśmy na schemacie zobaczyć jak można wirować w błędnym tańcu zmian, które niczego nie zmieniają, dlaczego jakaś praca nie daje efektu, gdzie się zawiesiliśmy, jak ruszyć i dokąd iść. Zapewne zdziwi niektórych fakt, że konflikt niekoniecznie jest czymś złym, a zgodne życie dwóch wycofanych osób czymś wzorowym - lecz jak powiedziano już, oś zrozumienia dynamiki relacji małżeńskich leży w zupełnie innym miejscu.

Po spotkaniu z Agnieszką i Jakubem, nawet tak długim jak to nasze dzisiejsze nie można wyjść z niedosytem, że już się skończyło. Ta para posiada ową rzadką umiejętność takiego budowania napięcia, że im dłużej wykład trwa - tym ciekawiej się robi. Jedyne co nas mogło podczas dzisiejszego spotkania rozczarować (i to jedynie najwybredniejszych) to brak chleba do podanego w przerwie bigosu. Cóż ... nawet my (organizatorzy) nie wiemy jak to się stało - może po to, żeby lepiej zapamiętać dzisiejsze spotkanie, gdy po latach będziemy być może do niego wracać, że to było właśnie wtedy gdy do bigosu nie było chleba.

Dzieci miały natomiast okazję dłużej beztrosko się pobawić, a dzieciom wystarczy okazja. Na dokładkę mieliśmy jeszcze okazyjną pogodę - więc komplet. Tymczasem wiosna przyszła. Prezentowanie w galerii żurawie tworzyły nad kościołem śliczne klucze i leciały dalej.

Pozdrawiamy serdecznie wszystkich uczestników dzisiejszego spotkania, dziękujemy za waszą obecność i jednak za wytrwałość. Dziękujemy Panu Prezydentowi miasta Stalowej Woli Lucjuszowi Nadbereżnemu, który objął swym patronatem to wydarzenie. Dziękujemy studentkom, które tak profesjonalnie zajęły się i zaopiekowały naszymi pociechami. Dziękujemy ks. Mieczysławowi Kuclowi proboszczowi parafii Trójcy Przenajświętszej za przychylność i gościnę (dla przypomnienia Rodzinne Świętowanie Niedzieli jest inicjatywą świeckich rodzin katolickich dla wszystkich chętnych brać w nim udział) i każdemu i każdej z osób, która w jakikolwiek sposób nas wsparła.

Zapraszamy za miesiąc.

Rodzinne Świętowanie Niedzieli

 

Szanowni Państwo!!!
(prosimy ten post uważnie przeczytać do samego końca)

Po lutowej przerwie spowodowanej feriami, ale nie tylko - mamy przyjemność, zaszczyt i szczęście zaprosić Państwa na kolejną - mocno szczególną - edycję spotkania w ramach "Niedzielnego Świętowania Niedzieli". Edycję szczególną z powodu naszych gości, którymi tym razem będą znani szeroko zarówno w kraju jak i zagranicą Państwo Agnieszka i Jakub Kołodziejowie. My ze swej strony cieszymy się niezmiernie ponieważ nasi prelegenci po pierwsze znaleźli czas, co w ich przypadku jest to zjawisko na pograniczu cudu i przyjęli nasze zaproszenie, a to z kolei dla osób, które zdecydują się wziąć udział w tym spotkaniu - jest ogromną szansą posłuchania co na temat komunikacji w małżeństwie mają do powiedzenia osoby z międzynarodową już reputacją.

Agnieszka i Jakub są małżeństwem wspierającym innych małżonków na niełatwej drodze wspólnego życia. Agnieszka prowadzi wydawnictwo i redaguje pismo "Zbliżenia", Jakub jest doktorem psychologii, zajmuje się psychoterapią indywidualną, grupową, psychoterapią par, współtworzy lubelski Ośrodek Terapeutyczno-Szkoleniowy.

Państwo Kołodziejowie przyjadą do nas z podzielonym na dwie części wykładem dotyczącym najbardziej powszechnych problemów w komunikacji małżeńskiej, ale w nowej formule - będziemy zatem mieli niebywałą okazję usłyszeć coś "świeżego" w temacie. Usłyszymy zapewne skąd te problemy się biorą, jak wyglądają i co można z nimi zrobić, jak sobie radzić lub gdzie szukać wsparcia.

Komunikacja jest podstawową formą relacji międzyludzkich z zaburzeń lub dysfunkcji której mogą wynikać i rodzić się dalsze problemy, które nawarstwione, skumulowane nie prowadzą związku w dobrym kierunku. Ile par boryka się z tym problemem nie trzeba nikomu tłumaczyć. Nawet wydawałoby się poprawnie funkcjonujące związki mogą mieć większe czy mniejsze problemy w tej materii. Zatem warto posłuchać, zobaczyć, skonfrontować się z wiedzą i doświadczeniem profesjonalistów.

Tym razem spotkanie nasze będzie miało nieco odmienną niż poprzednie formułę. Przede wszystkim będzie zdecydowanie dłuższe, ale przewidziany jest w przerwie pomiędzy poszczególnymi częściami spotkania, ciepły posiłek. Dzieci będą zaopiekowane, choć jeżeli istnieje alternatywa pozostawienia ich pod opieką "rodziny" może to być dobry pomysł z uwagi na fakt, że tym razem będzie jednak dłużej. Tu już rodzicom pozostawiamy do rozeznania czy nasze dziecko da radę wytrzymać.

Zaczynamy po mszy z godziny 1030 czyli pewnie w okolicach 1045. Potem wykład część I - przerwa na posiłek (dla dzieci również, więc spokojnie) i część II wykładu.

Agnieszka i Jakub zapewne przywiozą ze sobą te wydania "Zbliżeń", które mają na stanie. Można to wziąć pod finansową uwagę, że gdyby jakiś numer pasował tematycznie, to kosztuje około 10 zł.

Jeszcze jedna prośba - udostępniajcie ten post. Szczególnie zależy nam na tym, żeby informacja o tym spotkaniu dotarła do możliwie najszerszego grona odbiorców. Może ktoś ze znajomych potrzebuje takiego spotkania i dzięki waszej aktywności będzie miał możliwość usłyszenia o wydarzeniu.

Pozdrawia ekipa Rodzinnego Świętowania Niedzieli. Do zobaczenia 17 marca.

 

 

 

Ta strona wykorzystuje pliki cookie. Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

  I accept cookies from this site.
EU Cookie Directive plugin by www.channeldigital.co.uk